Dzisiaj jestem smutna

Wstajesz rano i już wiesz, że dzisiaj trybiki nie zaskoczą, więc maszyna nie ruszy. Gorszy humor bez powodu, przemęczenie, zdenerwowanie. Czasem każdego dopada taki dzień, kiedy po prostu nie czuje się dobrze. Brak nam energii i chęci do ruszania się choć na krok z łóżka. Zalegamy w piżamie z paczką litrowych lodów, śpimy, oglądamy seriale albo przeglądamy Internet. Nie chce nam się gotować, wykonywać obowiązków. Świat biegnie dalej, a my na chwilę rezygnujemy z dotrzymywania mu kroku.

Nie jesteśmy idealni, mamy swoje słabości i niemalże każdego spotyka taki dzień. Niestety nie każdy z nas daje sobie na taką słabość pozwolenie.
Odnoszę wrażenie, że tkwimy w nieustannie pogłębiającym się kulcie wiecznej wytrwałości.

Chodzimy do pracy i szkoły niedoleczeni, bo szkoda tracić dzień siedząc w łóżku, przecież czujemy się już lepiej. Boimy się łez, bo są oznaką słabości. Rywalizujemy do upadłego w amatorskim sporcie, bo przecież Zosia wrzuciła status, że przebiegła wczoraj ćwierć maratonu a Kasia codziennie przed pracą chodzi na basen, a mój krokomierz nie dobił dzisiaj nawet do połowy zaprogramowanego limitu.

Fundujemy sobie ciąg pracy i nauki do upadłego, bo goni nas deadline.

W weekendy tak naprawdę nie dajemy odpocząć umysłowi, bo zalegamy na kanapie z pilotem w ręku, zmęczeni tym, że cały tydzień tkwiliśmy w kieracie obowiązków. Albo wręcz przeciwnie, wpadamy w wir sprzątania, przecież jak to, żeby dom na weekend nie przeszedł testu białej rękawiczki. Tylko co po czystym domu, skoro nie ma kiedy nacieszyć się odpoczynkiem w nim?

Zmęczenie i gorszy humor są jak żałoba – każdy ma do niej prawo i nikt nie powinien spotykać się z wyrzutami z powodu bycia w takim stanie. Również otoczenie musi zaakceptować fakt, że zdarza się taki czas, kiedy jest nam gorzej niż zwykle.
I o ile takie samopoczucie nie jest związane ze stanami depresyjnymi czy innymi zaburzeniami, należy sobie na nie od czasu do czasu dać przyzwolenie.

Jedni z nas są silniejsi emocjonalnie inni mniej, jednak nikt z nas nie jest ze stali i nie potrafi zupełnie wyzbyć się emocji. A emocje mogą tak samo budować jak i niszczyć. Kiedy jest ich za dużo, stają się niesamowicie wykańczające, działają na nas destrukcyjnie. I choć to wszystko dzieje się w naszej głowie, ciało obrywa rykoszetem. Nie jest przecież tajemnicą, że ze zmartwienia człowiek potrafi chudnąć lub tyć,
w zależności od właściwości własnego organizmu.
Słabsze dni natomiast, mogą równie dobrze zdarzyć się bez powodu. Tak jest, budzisz się i wiesz, że to nie jest dzień, w którym podbijesz świat albo zarobisz pierwszy milion.

Nasz organizm jest niesamowicie mądry, nieustannie wysyła nam sygnały mające pomóc nam w utrzymaniu homeostazy. To od nas jednak zależy, czy te sygnały zignorujemy czy też nie. Ale organizm nigdy się nie podda i będzie tak długo monitował nas o naszym stanie, jak długo nie zbuntuje się i zaniedbany przestanie pracować jak należy.

Więc kiedy Twój mądry organizm prosi Cię ładnie żebyś zwolnij tempo, posłuchaj, on się nie myli. Przemęczony czy po prostu w gorszym nastroju nie zdziałasz zbyt wiele, za to odpoczynek, nawet krótki, potrafi niesamowicie doładować organizm nowymi zasobami energii. Rzecz jasna, nie każę Ci wylegiwać się w łóżku przez tydzień, bez zmiany piżamy, za to zmieniając z każdym kolejnym filmem na DVD paczkę lodów na nową.

Wyhamuj. Jeśli możesz i czujesz, że potrzebujesz, może zostań jeden dzień w domu? Wyśpij się, poczytaj książkę, na którą nie masz czasu, ugotuj sobie coś dobrego, idź na spacer. Pobądź sam ze sobą.
W angielskim to się pięknie nazywa ,,a day-off’’. Off, czyli wyłączony, nieaktywny, z dala. I to jest właśnie idealne określenie. Bądź z dala od wszystkiego i wszystkich, skup się tylko na sobie. Każdy potrzebuje odrobiny zdrowego egoizmu i czasu tylko i wyłącznie dla siebie.

Kiedy nie czujesz się za dobrze, nie udawaj, że wszystko jest w porządku. Słabość to nie jest powód do wstydu, a Ci, którzy tak sądzą, w niedalekiej przyszłości zostaną pokonani własną bronią. Nie jesteśmy niezniszczalni. Cała natura w ten sposób funkcjonuje. Nie bez powodu przyroda budzi się do życia
w określonym rytmie i nie bez powodu część roku rośliny i zwierzęta ,,odpoczywają’’ schowane głęboko przed światem. Zbierają wtedy siły na porę, w której będą żyć z największą siłą i intensywnością.
A więc jeśli natura funkcjonuje  w ten sposób, znaczy to tyle, że właśnie tak jest naturalnie. Dla każdego bez wyjątku. Przecież człowiek swoje życie podporządkował niejako naturze – w zależności od pory roku nasze życie toczy się inaczej, tak więc nie ma powodu, aby i w kwestii regeneracji sił witalnych jej nie zaufać.

I nie, to nie jest lenistwo. To jest racjonalny odpoczynek.
Nie lubię się lenić, naprawdę. Mam wtedy ogromne wyrzuty sumienia z powodu zmarnowanego czasu. Nie żałuję jednak, że dziś dałam sobie spokój. Zrobiłam sobie dobre śniadanie, wzięłam długą kąpiel i zawinięta w koc, z kubkiem ciepłej herbaty i moim ulubionym ciastem czytałam książkę.
Miałam na dzisiaj inne plany, ale cieszę się, że je odłożyłam. Dzięki temu wrócę do nich jutro pełna energii i wiem, że dam z siebie sto procent.

Na pewno są ludzie, którzy robią więcej, pracują szybciej, a najlepiej odpoczywają pedałując na rowerku stacjonarnym. Ja jednak nie mam zamiaru się pospieszać i forsować, bo moje zdrowie, psychiczne
i fizyczne, jest dla mnie najważniejsze.

Mam nadzieję, że dla Ciebie również.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Dzisiaj jestem smutna

  1. Najgorsze co każdy z nas może robić to porównywać się z innymi. Wtedy widzimy, że inni robią bardziej, więcej i mocniej. A niektórzy z nas po prostu powinni działać innym tempem. Musimy tylko zrozumieć i poznać siebie. Potem jest z górki. I pozwalajmy sobie na day-off. Niektórym jest potrzebny częściej, ale nie przesadzajmy z jego częstością. To niebezpieczne :)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s