Jak nie przytyć jedząc czekoladę?

Serio myśleliście, że powiem Wam o istnieniu jakiegoś magicznego sposobu, dzięki któremu nie utyjecie od czekolady? Daliście się nabrać, jak uczestnicy testów psychologicznych z początku XX. wieku. Wybaczam Wam jednak nierozwagę, przez czekoladę głupieję i ja.

Okej. W sumie istnieje jeden sposób na to, aby nie utyć od czekolady. Jeść jej mało. Wydzielać sobie codzienne racje. Ale czy to jest normalne? Czy to jest moralne? W końcu – czy komuś kiedykolwiek się to udało? I czy wydzielanie sobie racji czekolady nie jest gorsze niż posiadanie łaskotek na stopach?

Jedyne, co mogę zrobić pod takim tytułem, to zadziałać na przekór
i puścić czekoladowy strumień świadomości.

RODZAJE CZEKOLADOŻERCÓW:

Statek kosmiczny
Pamiętacie te wszystkie filmy sci-fi, w których latający talerz
z obcymi na pokładzie, wciąga dziwnym świecącym strumieniem ludzi do środka? Tak też zachowuje się czekoladożerca z tego gatunku. Jest wyposażony w dokładnie taki sam, przedziwny, świecący strumień, którym zasysa wszystko z jakąkolwiek zawartością czekolady, co znajduje się w promieniu pięciu kilometrów. Słodka, gorzka, ciasteczka, wafelki, do picia, do smarowania, do okładania się – nieważne. Statek kosmiczny (również znany jako Zasysacz pospolity) kocha czekoladę miłością bezwarunkową, nadprzyrodzoną, niewyjaśnioną, kosmiczną.

Zgorzkniały
Jeśli czekolada, to tylko gorzka, jeśli kakao, to tylko bez cukru. Jest to czekoladowy radykalizm, a nawiązując do nomenklatury parlamentarnej, nazwalibyśmy zgorzkniałych prawicą.

Różowy pudelek
Wszystko co słodkie jest dobre. Czym słodsze, tym lepsze. Słodkie jak różowy pudelek. Cukrzyca. Gorzką czekoladę dają tylko babcie, ze stówką wetkniętą za brzeg papierka. Czekolada bez cukru nie istnieje; tworzą symbiozę jak podnawka z rekinem. Nierozłączne, osobno bez sensu.

Obywatel świata
Czekoladę je taką, na jaką akurat ma ochotę. Słodka, gorzka, draże, batoniki, czekolada z   manufaktury dwie dychy za tabliczkę, albo truskawkowa z dmuchanym ryżem za dwójkę z biedronki. Kocha każdą czekoladową nację i każdą przyjmie pod swoje podniebienie.

 

CZEKOLADZIANE STATYSTYKI:

156% badanych przyznaje, że spożycie czekolady w sytuacji stresowej, chociaż raz skutecznie ukoiło ich nerwy

99% badanych u których podczas nadmiernego spożywania wyrobów czekoladowych nastąpił znaczny wzrost masy, stwierdziło, że powodem otyłości z pewnością nie była czekolada

69% fantazji erotycznych związanych jest z czekoladą

100% osób nałogowo spożywających czekoladę utrzymuję, że czekolada to warzywo, bo rośnie na drzewie

50% badanych uważa, że czekolada powinna być wyniesiona na Królową Polski

 

SUBIEKTYWNA LISTA NAJLEPSZYCH CZEKOLAD (kolejność przypadkowa):

Heidi Grand΄Or Florentine Czekolada mleczna z chrupiącą warstwą migdałów w karmelu

Co tu dużo mówić. MIGDAŁY. KARMEL. MIGDAŁY W KARMELU.

RITTER SPORT: Coconut; Kokos – makrone (po niemiecku nic nie brzmi ładnie; po polsku to poczciwa kokosanka); Biała czekolada z całymi orzechami laskowymi

Lidl Fin Care z całymi orzechami laskowymi – w zielonym opakowaniu, bije na głowę wszystkie nussbeissery z okienkiem

Aksamitna i gęsta czekolada roztopiona w mleku, Wedel – pierwszy raz producent w haśle na opakowanku nie wciska kitu. Ta czekolada dokładnie taka jest – gęsta, aksamitna, rozpuszczona (miejmy nadzieję) w jakimś tam mleku, można ją pić z opakowania, a raczej – wyciskać – jest tak gęsta, albo podgrzać. Żaden słodki ulepek, albo gorzki wykręcacz mordki. Dostępna w każdym molochu –  jak to mawiał mój dziadek – czyli supermarkecie, najczęściej na dziale z mlekiem i napojami mlecznymi.

BIO czekolada gorzka 99% kakao VIVANI – założę się, że do szklanki wojskowo mocnej herbaty, od której zakręcały się wąsy, podjadał ją Piłsudski – mało snu, mocna herbata i gorzka czekolada to z pewnością jego recepta na wyśmienitą formę. A tak poważnie – kupiłam ją z ciekawości, bo kiedyś miałam okazję spróbować czystego ziarna kakao i byłam ciekawa, jak będzie smakować taka prawie czyta czekolada. Jest piekielnie gorzka, ale coś mnie ciągnie, żeby co jakiś czas po nią sięgać. Warto spróbować, tym bardziej, że cena jak na tak bogatą czekoladę, w dodatku bio, nie jest wygórowana – około dziesięciu złotych, a w razie gdyby nie przekonały Was wysublimowane doznania smakowe, zawsze można wykorzystać ją do pieczenia albo rozpuścić w mleku i dosłodzić.

Mój chłopak dołączyłby do tej listy Milkę nugatową, niedostępną w Polsce. Nie lubię nugatu, ale lubię mojego chłopaka, więc wrzucam, podobno czekolada wyśmienita, a może i wśród Was znajdzie się jakiś miłośnik nugatu.

* Babcia robiła masę czekoladową z mleka w proszku, pyszne to było, ale podobno mleko takie średnio teraz dostępne. Ostatnio wafelkiem przekładanym taki kremem, kupiła mnie przyszła-matka-w-prawie (Angielski! Robisz takie nazwy dobrze!)

Był to analityczny i poważny, badawczy artykuł o czekoladzie. Cytujcie go do woli w bibliografiach prac magisterskich i piszcie
w komentarzach o Waszych czekoladowych Graalach. Niech miłość do czekolady rośnie wokół Nas <serduszko>.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Jak nie przytyć jedząc czekoladę?

  1. W sumie to się nie zgadzam, bo jak ktoś zamiast normalnego jedzenia cały dzień je czekoladę, to raczej nie przytyje lub jak je czekoladę a do tego potem idzie ją spalić to też nie utyje.

    Polubienie

  2. Co do matki-w-prawie, padłam, gdy pierwszy raz usłyszałam, że to znaczy teściowa xD
    W Anglii jest taka czekolada Dairy Milk z orzechami laskowymi, i migdałami i bakaliami. Dwa funty co najmniej za każdą, ale gdy trafię na przecenę, to łojoj :D
    Kiedyś na wakacjach, gdy byłam przejazdem w Belgii, to mieli tam świetną czekoladę gorzką z posmakiem pomarańczy. Paluszki lizać, ale nie pamiętam nazwy :( :)
    No i nazwyczajniejsza w świecie gorzka 75% <3

    Polubienie

      1. Malteasers, Digestives, czekoladowe paluszki, są też takie ręcznie robione kolorowe lizaki, które można dostać na każdym targu za 20p każdy, jeśli ma się szczęście, a szkockie krówki – niebo w gębie :)

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s