Najmilszy człowiek na świecie

Justin Trudeau.


Jedno z najgorętszych nazwisk świata polityki. Obecny premier Kanady, z powodu którego wielu Polaków przeniosłoby się do Ameryki. Ci, którzy do wyprowadzki nie są skłonni, magicznym myśleniem i gorącą modlitwą proszą o takiego premiera dla Polski.

Najbardziej zadziwia to, że Trudeau zachwyca dlatego, że jest normalnym człowiekiem. Kumplem, którego każdy chciałby mieć w swojej paczce, idealnym sąsiadem z naprzeciwka. Normalnym uśmiechniętym gościem do tańca i do różańca, z którym można skoczyć na piwo, ale równie dobrze porozmawiać o obliczeniach kwantowych.

Nie ucieka przed dziennikarzami wręcz przeciwnie – od początku swojej kariery politycznej jest niezwykle otwarty na media, nie boi się wchodzić w interakcję z dziennikarzami, w przeciwieństwie do większości polityków.

Jako pierwszy premier Kanady pojawił się na Gay Pride Parade, gdzie przybijał piątki z uczestnikami i machał nad głową kolorową flagą z kanadyjskim liściem klonowym. Zaznaczył, że obecność premiera na paradzie nie powinna być niczym nadzwyczajnym.

Zapytany, dlaczego jego gabinet został obsadzony według zasady parytetu 50:50, odpowiedział „Bo mamy 2015 rok”. Śmiesznie prosta odpowiedź, ale nie tak oczywista dla większości ludzi na świecie.

Otwarcie przyznaje, że jest feministą i będzie to podkreślał, dopóki media przestaną robić z jego słów sensację. Chce standardu, nie wiwatu dla poglądów traktowanych jako rewolucyjne.

O ile historie dotyczące rodziny i życia prywatnego polityków najczęściej poruszają media plotkarskie, nie można jednak przejść obojętnie obok idealnego obrazka rodziny Trudeau. Mądra i piękna żona, śliczne dzieciaczki, z którymi Justin Trudeau chętnie pokazuje się publicznie.
Nie da się ukryć, że wizerunek przystojniaka z tatuażem, instruktora sportów ekstremalnych, wzbudza zachwyt nie tylko u kobiet.

W listopadzie ubiegłego roku Trudeau zadeklarował, że Kanada przyjmie 25 000 uchodźców. Podejmując takie decyzje czy biorąc udział w Gay Pride Parade pokazuje spójną postawę dotyczącą mniejszości, wciąż bardzo pomijanych i krzywdzonych. Podczas ostatniej wizyty w Polsce w związku ze szczytem NATO, odwiedził Auschwitz, gdzie złożył dający do myślenia wpis w księdze pamiątkowej:

„Tolerancja w żadnym wypadku nie jest wystarczająca: ludzkość musi nauczyć się kochać naszą różnorodność. Dziś byłem świadkiem tego, jaką ludzkość ma zdolność do celowego okrucieństwa i zła. Pamiętajmy na zawsze o tej bolesnej prawdzie o nas samych. Niech wzmocni ona nasze działania prowadzące do tego, by nigdy więcej nie pozwolić na zwycięstwo tej ciemności”

Justin Trudeau pokazuje w ten sposób, że wszyscy jesteśmy sobie absolutnie równi – pod względem płci, rasy, kraju pochodzenia, wyznawanej religii, ale tę równość należy pielęgnować i nie uważać jej za coś nadzwyczajnego – powinna być normą.

Nie mam pojęcia, czy każdy ten element składa się na jego osobowość, czy to tylko dobrze dobrane elementy wizerunku idealnego polityka. Wierzę głęboko, że to normalny człowiek z krwi i kości, który postanowił zrobić coś dobrego dla większej grupy ludzi.

Gdyby jednak to nie była prawda, to co z tego?
Już Machiavelli pisał, że dobry przywódca powinien być przede wszystkim skuteczny. Nie musi być dobry, wystarczy, że dobrego udaje. Jeśli w ten sposób zjedna sobie ludzi i osiągnie postawione sobie cele, też nie ma w tym niczego złego.

Chciałam napisać ten tekst, bo właśnie na naszych oczach narodziło się zjawisko, obok którego nie można przejść obojętnie. Normalny człowiek, który z zawodu jest politykiem. Normalny. Taki, dla którego istotne jest przede wszystkim dobro wszystkich, sprawiedliwość i ludzkie podejście. Nie własne fanaberie i zera na koncie. W Polsce jedynym znanym mi przykładem takiej osoby jest Robert Biedroń.

Szkoda, że takie zjawiska zdarzają się równie rzadko, co całkowite zaćmienia Słońca.

zdjęcie: Mark Blinch/The Canadian Press via AP

Reklamy

5 uwag do wpisu “Najmilszy człowiek na świecie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s