Czy ta gra naprawdę jest taka głupia?

Trzeba żyć chyba na Księżycu, żeby nie wiedzieć o co chodzi, chociaż przy obecnym poziomie rozwoju Internetu, takie newsy docierałyby do mieszkańców Księżyca nieznacznie później niż pojawiłyby się na Ziemi.


Pamiętam, jak po powrocie ze szkoły, jeszcze przed obiadem, siadałam przed telewizorem, włączałam Polsat i śledziłam przygody Ash’a oraz Pikachu. Nie mam pojęcia, co przyciągało mnie i inne dzieci do tej bajki. Może po prostu to, że była inna. Ja też zbierałam karty, pokemon tazos, ba! – miałam nawet swojego pokeballa, który po rzuceniu nim o ziemię rozkładał się, gotowy na przyjęcie nowego pokemona.

Pokemony to była jedna z wielu zajawek, na jakie chorowało się w dzieciństwie. Taka sama jak zbieranie karteczek czy posiadanie pachnących żelopisów.

Casey Neistat stworzył minidokument o zjawisku Pokeomon go. Bo teraz jest to już zjawisko. Obejrzyjcie go sobie, bo nie da się wytłumaczyć skali tego fenomenu słowami. Jeden chłopak, zapytany przez Casey’ego, dlaczego ta gra jest tak świetna, odpowiedział, że najlepsza jest ta przygoda, chodzenie, szukanie, odkrywanie nowych miejsc.

Hej, czy to nie przypadkiem dwudziestopierwszowieczna wersja starych dobrych podchodów?

Trafiłam wczoraj na komentarz do sprawy, w którym ktoś powiedział, że jeśli dzięki grze dzieciaki trochę więcej zaczną przebywać na podwórku, to super, byle nie wpadły pod samochód gapiąc się w ekran komórki.

Wiecie, mam bardzo sentymentalne podejście do przeszłości. Jedzenie prosto z ogródka, kąpiele w rzece bez krzyków mamy, że dostanę zapalenia płuc, lekcje, na których nikt nie bawił się telefonami. Mam jednak świadomość, że świat nie stoi w miejscu, codziennie się rozwija i ja też z tego rozwoju korzystam. Każde pokolenie miało swoje ulubione zabawy i ciężko, aby pokolenie wychowane w erze cyfrowej nie interesowało się cyfrowymi grami.

I właśnie – choć pokemon go przypomina podchody, wątpię, aby ktokolwiek na rzecz gry z ubiegłego wieku porzucił bieganie po mieście w poszukiwaniu Pikachu albo jednego z wodnych pokemonów. Czy jest w tym coś złego? Zdecydowanie nie. Jakie czasy, takie gry, jacy ludzie, takie gry.

Jak w każdym przypadku, najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek, bo zbieranie pokemonów w muzeach Zagłady, to jednak lekkie przegięcie.

Nie wiem, czy sama nie ściągnę aplikacji, albo – jeszcze lepiej, czy nie sięgnę po wersję plus, wzbogaconą o specjalną opaskę z pokeballem do łapania okazów. Hej, ta aplikacja, to jednak spełnienie dziecięcych marzeń wielu dorosłych, możliwe dzięki nowoczesnej technologii, o której wtedy mogliśmy tylko pomarzyć.

Nie ma co demonizować biednych pokemonów. To w końcu moda taka sama jak noszenie rurek/trapezowych torebek/ścinanie włosów na boba/chodzenie do starbucksa. Modom ulegaliśmy zawsze. Jeśli przy okazji mody na pokemon go pojawiają się w naszych głowach wątpliwości, powinniśmy sobie przede wszystkim zadać pytanie, jak bardzo na ślepo podążamy za trendami i czy nie uczyniliśmy z niego sensu naszego życia. To nie kwestia pokemonów, tylko każdego nowego trendu.

Wszystko jest dla ludzi, tylko wszystkiego należy używać z głową.

Zdjęcie: http://gamehorizon.gr/to-pokemon-go-stis-ipolipes-chores/

Reklamy

9 uwag do wpisu “Czy ta gra naprawdę jest taka głupia?

  1. Zazwyczaj wracam po 20 z pracy i leżę jak placek przed tv jedząc równocześnie śniadanie, obiad i kolację. Wczoraj spacerowałam przez godzinę po okolicy ciesząc się jak dziecko, że złapałam słodkie pokemony, „ile ich mam koło domu, wow!”. Po powrocie byłam dotleniona, odstresowana, mniej głodna niż zawsze, a że podczas spaceru od czasu do czasu zerkałam na telefon? Takie czasy ;) Oczywiście gra ma swoje minusy, w Stanach ludzie giną łapiąc pokemony na autostradzie, ale dla mnie to genialny pomysł na ruszenie geeków z domu :)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Napisałaś, że Pokemon Go to takie spełnienie dziecięcych marzeń wielu dorosłych… coś w tym chyba musi być :) Też oglądałam vloga Casey’a i chyba nieprzypadkowo większość zadeklarowanych Poke-maniaków wyraźnie wykraczała poza wiek dziecięcy/nastoletni :))

    Jak dla mnie – wszystko jest dla ludzi. Pokemon Go zachwyca dopiero od kilku dni i jestem bardzo-bardzo ciekawa, kiedy ten trend się wypali. Zgaduję, że nieprędko. W serwisach poświęconych e-biznesom już powstają artykuły o tym, jak wykorzystać aplikację do przyciągnięcia klientów. Wiele zależy też od tego, co goście z Niantic wymyślą, żeby uatrakcyjnić grę – wiadomo, bez wprowadzanych nowości nawet szukanie charizardów po całym mieście może się znudzić :P

    PS.: Sama nie mam na razie Pokemon Go. Chcę poczekać, aż apka dotrze do Polski, to po pierwsze. A po drugie boję się, że skończę jak jeden chłopiec z materiału Neistata i specjalnie zainwestuję w przenośną ładowarkę, żeby łapać Pokemony od rana do wieczora :P

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ja akurat nie mam tak lekko bo dostałem szlaban na łapanie pokemonów i mogę to robić tylko idąc to pracy. :D Ale nie powiem, w mojej dzielnicy, gdzie dzieci z reguły nie ma po 20, teraz biega ich trochę i szuka pokemonów. To jest aż dziwne. :)

    Polubione przez 1 osoba

  4. Idea gry jest dla mnie fantastyczna. Aż mnie kusi, żeby sobie ją zainstalować, mimo że nigdy w gry związane z pokemonami nie grałam, a serial śledziłam mocno sporadycznie. Ale może mnie zmobilizuje do częstych spacerów skuteczniej niż wizja komarów i pokrzyw :D
    Jedyne co mnie irytuje to, że teraz media podłapały pokemony jako chwytliwy temat. Strach telewizję włączyć, żeby nie natknąć się na kogoś, kto analizuje wszystkie za i przeciw.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Media zawsze robią sensację z takich zjawisk, dlatego naszym zadaniem jest filtrować informacje :D. Sama idea – masz całkowitą rację – super, aż dziwię się, że ktoś nie wpadł na to wcześniej. Chociaż taka jest prawidłowość, że na najprostsze pomysły najtrudniej wpaść ;).

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s