Jedno przedświąteczne ,,ale”

Rozumiem, że można mieć gorszy dzień. Bół głowy, okres, rozwód, dziecko, które okazało się jednak nie być geniuszem. Można czuć się smutno, źle, być poirytowanym, zdenerwowanym, cokolwiek. Jednak dlaczego, na b. dlaczego, zły humor pracownika odbija się na kliencie? Nie oczekuję, że każdy sprzedawca będzie mnie witał z filiżanką herbaty i chętnie odwiesi na wieszak […]

Czytaj dalej "Jedno przedświąteczne ,,ale”"

Podglądanie na polanie

Do świat zostało już bardzo mało czasu, więc warto zadbać o odpowiedni nastrój. A nic tak bardzo świątecznie mnie nie nastraja niż podglądanie żubrów w Puszczy Białowieskiej. Może dlatego, że zaczęłam to robić właśnie w święta któregoś roku. Ośnieżona polana i zwierzaki zajadające przysmaki prosto z paśnika. Czasem wpadnie w gości lis, kuna czy jeleń. […]

Czytaj dalej "Podglądanie na polanie"

Mój Top YouTube

  SZUSZ Lubię ją za szczerość, własny styl i pewność siebie, która pozwala jej żyć dokładnie tak, jak ma na to ochotę. To właśnie na kanale Szusz usłyszałam, jak pierwszy raz ktoś mówi, że ma takie życie o jakim zawsze marzył. Nie spodziewajcie się wysublimowanych treści, ale też nie nastawiajcie się, że to kanał głupiutkiej blondynki, […]

Czytaj dalej "Mój Top YouTube"

Jestem pandą

Bored Panda – The Only Magazine For Pandas Nigdy nie słyszałam lepszej nazwy. W dodatku jestem pewna, że nikt nigdy nie wymyślił lepszej nazwy. A nosi ją portal, który każdego jest w stanie wciągnąć na długie godziny i zawiera zdecydowanie mądrzejsze treści niż kwejk albo demoty. W dodatku portal jest podzielony na kilka kategorii tematycznych: […]

Czytaj dalej "Jestem pandą"

W jak wena, W jak wymówka

Gdybym pisała tylko wtedy, kiedy nawiedzi mnie wena, najprawdopodobniej powstałoby jakieś pięć – dziesięć tekstów z tych, które wiszą na blogu. Owszem, wierzę w istnienie weny, ale w moim mniemaniu nie jest złotym deszczem, który zsyłają na nas muzy. Wena może być dobrym samopoczuciem danego dnia, lepszą formą psychiczną, rozmową na interesujący nas temat, która […]

Czytaj dalej "W jak wena, W jak wymówka"

K.M.W.

Jest taka jedna osoba, z którą najprawdopodobniej nigdy nie stracę kontaktu na stałe. Możemy nie odzywać się do siebie miesiąc albo rozmawiać dwa razy dziennie. I nie ma to zupełnie wpływu na stopień naszej zażyłości. Ani nie jest związane z kłótnią. Nie wiem nawet kiedy nasza relacja tak bardzo się zacieśniła. Kiedy zwykła znajomość zamieniła […]

Czytaj dalej "K.M.W."

Babcia, czyli mleko w proszku

Kuchnia babci spoczywa gdzieś na chmurze peanów, zachwytów, najwyższych odznaczeń i uwielbienia najbliższych. Zawsze myślałam, że chodzi o smak, to było dla mnie w sumie oczywiste, przecież nie zjadłabym niczego, co by mi nie smakowało. Jednak mieszkając przez chwilę z babcią, doszłam do tego, że smak jest po prostu dodatkiem. Moja Babcia gotuje naprawdę dobrze. […]

Czytaj dalej "Babcia, czyli mleko w proszku"