Nie mam co na siebie włożyć!

Otwieram szafę, a tam cały przegląd mojego życia, niemalże od narodzin. Spodenki o dwa kilo za małe, ale i za drogie żeby wyrzucić. Dresy ,,po domu’’, no w czymś chodzić trzeba, wiadomo, że dresy potrzebne. Dwadzieścia tym bardziej. Bluzka w kwiatki, bardzo ładna, bardzo, tylko przecież nie lubię kwiatków. Sukienka za szeroka w biuście, ale […]

Czytaj dalej "Nie mam co na siebie włożyć!"

Myślenie plus-size

Napisałam posta. I to jest bardzo dobry post. Jednak pewien portal społecznościowy nie pozwala mi włączyć jego promowania, więc dociera tylko do garstki osób, tak więc zdobywam się na mały hak, w celu udostępnienia posta więcej niż tej garstce. KLIKNIJ TUTAJ, i przeczytaj tego posta. To jest dobry post, zdecydowanie :). PS. Jeśli już czytałeś, podziel […]

Czytaj dalej "Myślenie plus-size"

Tylko końcówki poproszę!

Kto nie zna historii, w której do fryzjera wchodzi Roszpunka z rozdwojonymi końcówkami do podcięcia, a wychodzi piękny paź? Bo przecież miara miarze nierówna, więc dwa centymetry mogą się okazać długością bardzo względną. Niejednokrotnie widziałam w oczach oszukanych koleżanek czeluście piekielne, gotowe pochłonąć włosowego oprawcę. Bo tak się składa, że kobiety lubią podcinać końcówki. Męski […]

Czytaj dalej "Tylko końcówki poproszę!"